Zacznę od wyznania: kocham misie. Nie jest to mała słabość, tylko absolutne szczere uwielbienie. I tak odkryłam
www.boskasteddies.com. Po pierwsze zachwyciła mnie strona. Uroczy design trafił prosto w moje serce. Po drugie pyszne termofory wypełnione pestkami wiśni. Specjalnie oczyszczone i wysuszone pestki wiśni utrzymują stałą temperaturę, podgrzane oddają ciepło lub zimno przez długi czas. (Polecane na kolki!)

A dla tych, którzy szukają wyzwań znajdzie się
miś do samodzielnego wykończenia :) Wystarczy zwykły ścieg "na okrętkę", igła i nitka. Każdy maluch byłby zachwycony, gdyby dostał takiego misia od mamy lub taty. Doskonały pierwszy przyjaciel dla każdego malucha. Pochwała indywidualizmu i alternatywa dla identycznych zabawek najbardziej znanych producentów.


3 komentarze: